PnGaming.eu - polski serwis o F1 - ruszamy z najwyższego biegu - zapraszamy do rejestracji!

L:
H:
                     

convert wma t...
[0 / 1]
http://www.va...
[0 / 1]
where to lear...
[0 / 1]
cheapest cial...
[0 / 2]
Fleece Contro...
[0 / 1]
Because the p...
[0 / 4]
~sqaprnip00:10:44
~vlhxrioz00:17:46
~tehangzr00:18:01
~wolfused00:19:59
~fygozjax00:29:06
~qgxkjagh00:30:43
~qtnutqxg00:33:23
~hrwqhxky00:33:27
~chwmnykh00:39:45
~ntaufunm00:41:16
Gości Online: 1
Portal
 
  Strona Główna
  Download
  Kontakt
  Artykuły
  Foty
  Ligi F1

sss
Kto będzie mistrzem konstruktorów w roku 2008?

BMW Sauber

McLaren

Ferrari

Renault

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.
sss
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 9,109
Najnowszy Użytkownik: ~sqaprnip
sss

Polski Serwis Chelsea Londyn

KomentLive - Relacje live w najlepszym wydaniu!

TopLista Stron Sportowych

sss
Witamy
Witamy na Pngaming.eu - Polski Serwis o F1 - Zapraszamy do REJESTRACJi
\"F1-Site
[Rozmiar: 846 bajtów]
Table 'pngaming_baza.ep_smileys' doesn't exist
Euro 2008 zamiast GP Kanady           Dodane przez dnia maj 21 2008 07:26:53 0 Komentarzy · 1805 Czytań
8 czerwca to dla Polaków historyczna data. Reprezentacja Polski w piłce nożnej rozegra swój pierwszy mecz w ME z Niemcami. Transmisja tego meczu pokrywa się jednak z relacją GP Kanady.

W związku z tym telewizja Polsat pokaże wyścig w TV 4. Mecz z Niemcami 8 czerwca rozpoczyna się w Klagenfurcie o godz. 20.45, ale o 19 Polsat powinien rozpocząć relację z GP Kanady na torze w Montrealu z udziałem Roberta Kubicy. Wliczając studio przedmeczowe i po wyścigu, relacje na pewno nałożyłyby się na siebie.

\"Nie mieliśmy wyjścia i przenosimy Formułę 1 do stacji TV 4 [o znacznie mniejszym zasięgu] Nie zapłacimy żadnej kary, bo nasi partnerzy z F1 są inteligentnymi ludźmi i zdają sobie sprawę, że wydarzenie, które obejrzy w Polsce co najmniej 12 mln ludzi, ma pierwszeństwo przed wyścigiem, który mogłyby zobaczyć 3 mln osób.\" - mówi Marian Kmita, szef redakcji sportowej grupy Polsat.

Onet.pl
Heidfeld straci posadę?           Dodane przez dnia maj 21 2008 07:21:53 0 Komentarzy · 2000 Czytań
Kierowca teamu BMW Sauber jest w tym sezonie wyraźnie słabszy od swojego partnera z zespołu - Roberta Kubicy. W związku z tym coraz częściej mówi się, że Niemiec po sezonie pożegna się z BMW.

Były kierowca Formuły 1 uważa:
\"Jeśli dalej tak będzie, może stracić posadę w BMW Sauber. Nick jest ważny z perspektywy Niemców, ale nie jest supergwiazdą.\"

Onet.pl
GP Turcji: Kubica z trzeciego rzędu           Dodane przez dnia maj 11 2008 08:48:07 0 Komentarzy · 1881 Czytań
masaBrazylijczyk Felipe Massa z teamu Ferrari rozpocznie w niedzielę z pole position wyścig o Grand Prix Turcji, piątą eliminację tegorocznych mistrzostw świata Formuły 1. Robert Kubica z BMW-Sauber wystartuje na torze w Stambule z piątej pozycji.

Massa wywalczył pole position po raz 11. w karierze wyprzedzając w trzeciej części kwalifikacji kierowców McLaren-Mercedes: Fina Heikki Kovalainena i Brytyjczyka Lewisa Hamiltona oraz broniącego tytułu mistrza świata Fina Kimiego Raikkonena z Ferrari. Niemiec Nick Heidfeld z BMW-Sauber zajął dziewiąte miejsce.

Brazylijczyk już przy pierwszej wizycie na torze odnotował najlepszy czas, ale później zjechał do boksu, by zmienić opony. Wtedy wyprzedził go Kovalainen, jednak w końcówce ponownie na prowadzeniu znalazł się kierowca Ferrari, który rozpoczął ostatnie okrążenie pomiarowe tuż przed zakończeniem trzeciej części kwalifikacji.

Do samego końca toczyła się też walka o trzecie miejsce w stawce, które ostatecznie przypadło Hamiltonowi, jednak czwarty Raikkonen prawdopodobnie miał nieco cięższy bolid od tych trzech kierowców, co może oznaczać, że w niedzielnym wyścigu później niż oni zamelduje się na pierwszym tankowaniu paliwa.

Fin był najlepszy w drugiej fazie walki o pole position, w której nieznacznie tylko wyprzedził Kubicę. Natomiast podczas pierwszej sesji uzyskał trzeci czas, a pierwszy jego kolega z Ferrari - Massa.

Na początku Grand Prix Turcji Kubica będzie musiał bardzo uważać na rywali, którzy znaleźli się tuż za jego plecami, bowiem z tej samej linii wystartuje Australijczyk Mark Webber z Red Bull- Renault, a za nim miejsce zajmie Hiszpan Fernando Alonso z Renault, dwukrotny mistrz świata Formuły 1 (2005-06).

Zarówno podczas przedpołudniowego treningu, jak i w trakcie kwalifikacji, bardzo dobrze spisywały się bolidy Red Bull-Renault. Ostatecznie Webber i Szkot David Coulthard bez większych problemów awansowali do czołowej dziesiątki kierowców.

Coulthard w trzecim etapie walki o pole position zajął ostatnie, dziesiąte miejsce, ale w niedzielę powinien stwarzać poważne zagrożenie dla Heidfelda, który w kwalifikacjach miał wyraźne problemy ze znalezieniem właściwych ustawień bolidu BMW-Sauber.

Po raz pierwszy w tym sezonie do rywalizacji przystąpiło 20, a nie 22 kierowców, bowiem w wyniku problemów finansowych z MŚ wycofał się w tym tygodniu team Super Aguri-Honda.

W wyniku tej decyzji zmienił się nieco format kwalifikacji, bowiem w pierwszych dwóch etapach odpadało nie po sześciu, lecz po pięciu kierowców.

W niedzielę kierowcy będą mieli do pokonania dystans 306 546 km, czyli 57 okrążeń po 5378 m. Przed rokiem w GP Turcji podwójne zwycięstwo odnotował zespół Ferrari, bowiem Massa wyprzedził wówczas Raikkonena. Trzeci był Alonso, czwarty Heidfeld, a ósmy Kubica.

Wyniki:
1. Felipe Massa Ferrari 1:25.994 1:26.192 1:27.617
2. Heikki Kovalainen McLaren 1:26.736 1:26.290 1:27.808
3. Lewis Hamilton McLaren 1:26.192 1:26.477 1:27.923
4. Kimi Räikkönen Ferrari 1:26.457 1:26.050 1:27.936
5. Robert Kubica BMW Sauber 1:26.761 1:26.129 1:28.390
6. Mark Webber Red Bull 1:26.773 1:26.466 1:28.417
7. Fernando Alonso Renault 1:26.836 1:26.522 1:28.422
8. Jarno Trulli Toyota 1:26.695 1:26.822 1:28.836
9. Nick Heidfeld BMW Sauber 1:27.107 1:26.607 1:28.882
10. David Coulthard Red Bull 1:26.939 1:26.520 1:29.959

11. Nico Rosberg Williams 1:27.367 1:27.012
12. Rubens Barrichello Honda 1:27.355 1:27.219
13. Jenson Button Honda 1:27.428 1:27.298
14. Sebastian Vettel Toro Rosso 1:27.442 1:27.412
15. Timo Glock Toyota 1:26.614 1:27.806

16. Kazuki Nakajima Williams 1:27.547
17. Nelsinho Piquet Renault 1:27.568
18. Sebastien Bourdais Toro Rosso 1:27.621
19. Giancarlo Fisichella Force India 1:27.807
20. Adrian Sutil Force India 1:28.325

wp.pl
Kobieta kierowcą Formuły 1?           Dodane przez dnia maj 01 2008 18:11:46 0 Komentarzy · 2158 Czytań
Sensacyjna zwyciężczyni niedawnego wyścigu IndyCar Series - Amerykanka Danica Patrick być może już wkrótce zasiądzie za kierownicą bolidu F1.

26-latka ma testować bolidy dla Hondy.J
\"Jeśli Danica chciałaby być u nas na testach, bylibyśmy bardziej niż szczęśliwi. Będziemy o tym rozmawiać\" - powiedział Nick Fry, właściciel Hondy.

Również Patrick jest zainteresowana pracą dla japońskiej stajni.

Onet.pl

Hamilton: to był nieprawdopodobny wyścig!           Dodane przez dnia kwiecień 27 2008 21:51:06 0 Komentarzy · 2381 Czytań
\"Dobrze jest wrócić na podium. Po tym jak w kwalifikacjach wywalczyłem piąte pole wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo pokonać Ferrari. Kluczem było dobrze wystartować i zdobyć tyle pozycji, ile się da\" - powiedział po GP Hiszpanii Lewis Hamilton, dla którego trzecie miejsce w Barcelonie było pierwszym podium od inaugurującego sezon GP Australii.

\"Wiedzieliśmy że Fernando Alonso ma bardzo mało paliwa, wiec nie był dla nas żadnym zagrożeniem. W drugiej części wyścigu próbowaliśy utrzymać się za Felipe Massą\" - powiedział Hamilton.

\"Nieprawdopodobne, jak blisko siebie jechaliśmy. Robert Kubica jechał bardzo blisko za mną. Wiedziałem na podstawie naszych doświadczeń z F3 że Roberta wyprzedzić jest niezwykle trudno. Udało mi się zaraz po starcie zejść na jego wewnętrzną i wyprzedzić w pierwszym zakręcie\" - powiedział kierowca McLarena.

\"Był to dla nas udany dzień. Wrócić na podium po dwóch nieudanych wyścigach to fantastyczna sprawa\" - zakończył.


Onet.pl
Kubica tuż za podium! Ferrari razy dwa!           Dodane przez dnia kwiecień 27 2008 16:11:41 0 Komentarzy · 1852 Czytań
Fin Kimi Raikkonen (Ferrari), który do wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Hiszpanii na torze Circuit de Catalunya startował z pole position, powtórzył sukces sprzed trzech lat i odniósł 17. zwycięstwo w karierze.

Drugi linię mety minął kolega ze stajni mistrza świata, Brazylijczyk Felipe Massa, a na najniższym stopniu podium stanął Brytyjczyk Lewis Hamilton (McLaren), który już na starcie wyprzedził naszego kierowcę BMW Sauber Roberta Kubicę. Polak, tak jak przed rokiem, dojechał na czwartej pozycji.

W klasyfikacji generalnej kierowców nadal na prowadzeniu znajduje się Raikkonen, który wygrał drugi wyścig w sezonie. Poprzedmio był najlepszy w Malezji. Na drugie miejsce awansował Hamilton, a trzeci jest Kubica.

W klasyfikacji konstruktorów Ferrari zluzowało na prowadzeniu sensacyjnego lidera - BME Sauber.

Wyścig nie rozpoczął się najlepiej dla Roberta Kubicy, który już na starcie stracił jedną pozycję, spadając z czwartej - wywalczonej w kwalifikacjach - na piątą. Powtórzyła się zatem sytuacja z Bahrajnu. Polak dał się wyprzedzić Brytyjczykowi Lewisowi Hamiltonowi z McLarena. Aktualny wicemistrz świata uczynił to dość ryzykownym manewrem.

Potwierdziły się zatem obawy krakowianina, który narzekał na to, że na nieodpowiednie przygotowanie oprogramowania służącego do startu.

Na pierwsze miejsca wysforowały się bolidy Ferrari prowadzone przez Fina Kimiego Raikkkonena i Brazylijczyka Felipe Massę. Rewelacyjny w kwalifikacjach były mistrz świata, Hiszpan Fernando Alonso, który startował z drugiego pola, stracił więc zatem jedną pozycję.

Już na pierwszym okrążeniu doszło do kraksy dwóch Niemców Adriana Sutila (Force India) i Sebastiana Vettela (Toro Rosso). Dzięki tym dwóm kierowcom już na drugim okrążeniu na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa. Dla Vettela to już czwarty nieukończony wyścig w czwartym tegorocznym starcie.

Na trzecim okrążeniu sfatey car opuścił tor i od razu - po restarcie - przewagę nad rywalami zaczął zyskiwać mistrz świata Raikkonen. Fin z okrążenia na okrążenia poprawiał najlepszy czas jednego okrążenia.

Na 8. okrążeniu z rywalizacji wypadł kolejny zawodnik. Był nim Brazylijczyk Nelson Piquet Jr z Renault, który zderzył się z Francuzem Sebastienem Bourdais (Toro Rosso). Ten ostatni musiał się udać na przymusowy pit stop, by wymienić \"nos\" w swoim bolidzie. Tam mechanicy jednak stwierdzili, że jego auto nie nadaje się do dalszej jazdy. Piquet Jr może mówić o sporym pechu, bowiem właśnie w Hiszpanii po raz pierwszy w karierze udało mu się awansować do czołowej \"10\" kwalifikacji. Na kolejnym okrążeniu z jazdy zrezygnował Brytyjczyk Anthony Davidson (Super Aguri). Miał on techniczne problemy z bolidem.

Po 15. okrążeniach, wykręcający znakomite czasy Raikkonen, miał 3,3 s. przewagi nad Massą i 8,2 s. nad Alonso. Kubica tracił do Fina 11,1 s.

Spośród czołowych zawodników pierwszy do boksu zjechał - tak jak się można było spodziewać po kwalifikacjach - Alonso. Hiszpan miał zatem najmniej paliwa na pokładzie swojego bolidu. Były mistrz świata zjechał z toru w momencie, kiedy był coraz bardziej naciskany przez Hamiltona, byłego partnera z zespołu McLarena.

Kolejnym zawodnikiem z czołówki, który pojawił się na pit stopie był Massa. Zatem miał on mniej paliwa swojego partera ze stajni - Raikkonena. Chwilę po Massie do boksu zjechał Fin. U obu mechanicy zmienili opony i dolali paliwa. W tej sytuacji na prowadzeniu znajdował się Hamilton, który wyprzedzał Kubicę.

Zarówno Brytyjczyk, jak i Polak, razem zjechali do razem do boksu (20. okrążenie). Mimo, że nasz kierowca wcześniej opuścił garaż, to ze względu na to, że jest spora odległość między boksami BMW Sauber i McLarena, to Brytyjczyk pierwszy opuścił strefę pit stopu. Obaj kierowcy wyjechali przed Brazylijczykiem Rubensem Barrichello (Honda), a zatem także przed Alonso. W tej sytuacji na prowadzenie po pierwszym pit stopie powrócił Raikkonen, drugi był Massa, trzeci Hamilton, a czwarty Kubica.

Chwilę po tym, jak Kubica i Hamilton wrócili na tor, na 21. okrążeniu poważnie wyglądający wypadek miał Fin Heikki Kovalainen (McLaren), który na dziewiątym zakręcie, przy prędkości dochodzącej do 230 km/h, pojechał prosto i z wielkim impetem uderzył w barierę ochronną z opon. W bolidzie Kovalainena pękła lewa przednia opona i to spowodowało, że nie był on w stanie skręcić. Niemal natychmiast na miejsce wypadku wezwany został samochód służb medycznych. Oczywiście na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa. Fin został wyciągnięty z bolidu i tor opuścił na noszach. Był jednak przytomny. Lekarze postanowili wysłać go jednak helikopterem na dokładniejsze badania do szpitala w Barcelonie.

W tym czasie do na pit stop udał się Niemiec Nick Heidfeld z BMW Sauber, który udał się do garażu na dotankowanie, mimo, że strefa ta była zamknięta. Kolega z ekipy Kubicy musiał jednak tak postąpić, bowiem brakowało mu paliwa. Kosztowało to Niemca karę przejazdu przez pit lane (odbył ją na 33. okrążeniu).

Kiedy pit lane został otwarty do garażu udał się Barrichello, ale chciał wyjechać zbyt szybko i uszkodził nos. Stracił w ten sposób kilkanaście pozycji, a po kilku następnych okrążeniach zrezygnował z jazdy.

Karna wizyta w pit lane Niemca kosztowała go utratę piątej pozycji na rzecz Alonso. Zresztą kierowca BMW Sauber po wyjechaniu z pit lane był ostatni, bowiem samochody dopiero co ruszyły do ponownego ścigania po tym, jak na 28. okrążeniu tor opuścił samochód bezpieczeństwa.

Hiszpan, faworyt gospodarzy, cieszył się z tej lokaty zaledwie przez dwa okrążenia, bowiem silnik w jego bolidzie uległ w awarii i tak Alonso zakończył udział w wyścigu przed własną publicznością.

Na 41. okrążeniu pech dopadł innego Niemca Nico Rosberga z Williamsa. Podobnie jak w przypadku Alonso posłuszeństwa odmówił silnik w jego bolidzie, a działo się to wszystko na prostej startowej.

Heidfeld, jadąc w ogonie stawki, miał małe problemy z wyprzedzeniem rywali, stąd szefowie BMW Sauber przyspieszyli nieco jego wizytę w boksie. Niemiec pojawił się w nim na 46. okrążeniu.

Chwilę później na pit stop udał się Massa, a następnie Raikkonen, Hamilton i Kubica. Cała czwórka znalazła się za Japończykiem Kazuki Nakajimą (Williams) i Brytyjczykiem Jensonem Buttonem (Honda). Kiedy jednak ci udali się na pit stop, sytuacja wróciła do normy. Na prowadzeniu znalazł się Raikkonen, przed Massą, Hamiltonem i Kubicą.

Taktyka szefów BMW Sauber, jeżeli chodzi o Heidfelda, omal nie przyniosła efektu, bowiem Niemiec ukończył rywalizację na 9. pozycji.

Kolejny wyścig odbędzie się za dwa tygodnie w Stambule.

Onet.pl
GP Hiszpanii: wielki powrót Renault, Kubica w drugiej linii!           Dodane przez dnia kwiecień 26 2008 23:55:39 0 Komentarzy · 1741 Czytań
Fin Kimi Raikkonen z Ferrari, mistrz świata i lider klasyfikacji generalnej MŚ, po raz pierwszy w tym sezonie wywalczył pole position przed niedzielną Grand Prix Hiszpanii Formuły 1 na torze Circuit de Catalunya w Barcelonie. Jest to jednocześnie jego 15. triumf w kwalifikacjach w karierze. Polak Robert Kubica z BMW Sauber zajął czwarte miejsce i wystartuje z drugiej linii.





Na uwagę zasługuje znakomita postawa kierowców Renault. Drugie miejsce zajął bowiem zawodnik gospodarzy Fernando Alonso. Były mistrz świata stracił do Fina 0,091 s. Trzeci miejsce wywalczył inny kierowca ze stajni Ferrari, Brazylijczyk Felipe Massa - strata 0,245 s. Kubica stracił do Raikkonena 0,252 s.

Tuż za Polakiem znalazł się Brytyjczyk Lewis Hamilton. Na 9. miejscu sklasyfikowany został inny pilot BMW Sauber Nick Heidfeld, zaś na 10. Brazylijczyk Nelson Piquet Jr (Renault).
Interesujące jest, że w ostatnich siedmiu latach zwycięzca kwalifikacji w Barcelonie, zawsze wygrywał wyścig.

W pierwszej sesji kwalifikacyjnej, trwającej 20 minut, najszybszy okazął się Fin Kimi Raikkonen z Ferrari, aktualny mistrz świata i lider klasyfikacji MŚ. Wyprzedził on zdecydowanie, bo o 0,457 s. Włocha Jarno Trulliego z Toyoty. Trzeci był faworyt gospodarzy, Hiszpan Fernando Alonso. Były mistrz świata jeżdżący w Renault stracił do Raikkonena 0,636 s. Tuż za tą trójką uplasował się słabo jeżdżący na treningach Brytyjczyk Lewis Hamilton - strata do Fina 0,655 s.

Robert Kubica przejechał zaledwie cztery okrążenia i był wolniejszy od kierowcy Ferrari o 0,722 s., co pozwoliło mu na zajęcie 6. pozycji. Do ostatniej chwili o awans do \"16\" walczył partner Polaka ze stajni - Heidfeld. Zajął on ostatecznie 9. miejsce (+ 0,765 s.).

Po pierwszej części kwalifikacji odpadli: Brytyjczyk David Coulthard (Red Bull), Niemiec Sebastian Vettel (Tor Rosso), Włoch Giancarlo Fisichella (Force India), Niemiec Adrian Sutil (Force India), Brytyjczyk Anthony Davidson (Super Aguri) i Japończyk Takuma Sato (Super Aguri). Niespodzianką było zwłaszcza odpadnięcie Coultharda, który na trzecim treningu, poprzedzającym kwalifikacje, zaskoczył wszystkich, zajmując drugie miejsce.

W drugiej części kwalifikacji obyło się bez sensacji. Najszybszy był inny kierowca Ferrari, Brazylijczyk Felipe Massa, który o zaledwie 0,013 s. wyprzedził Kubicę i o 0,200 s. najszybszego podczas pierwszej sesji Raikkonena. Czwarty był Alonso ze stratą 0,220 s. a piąty Heidfeld - strata 0,231 s.

W tej sesji kwalifikacyjnej odpadli, nie awansując do czołowej \"10\": Brazylijczyk Rubens Barrichello (Honda), Japończyk Kazuki Nakajima (Williams), Brytyjczyk Jenson Button (Honda), Niemiec Timo Glock (Toyota), Niemiec Nico Rosberg (Williams) i Francuz Sebastien Bourdais (Toro Rosso).

Ustawienie na starcie do GP Hiszpanii:

1. linia:
1. Kimi Raikkonen (Finlandia/Ferrari) - 1.21,813
2. Fernando Alonso (Hiszpania/Renault) - 1.21,904

2. linia:
3. Felipe Massa (Brazylia/Ferrari) - 1.22,058
4. Robert Kubica (Polska/BMW Sauber) - 1.22,065

3. linia:
5. Lewis Hamilton (Wielka Brytania/McLaren) - 1.22,096
6. Heikki Kovalainen (Finlandia/McLaren) - 1.22,231

4. linia:
7. Mark Webber (Australia/Red Bull) - 1.22,429
8. Jarno Trulli (Włochy/Toyota) - 1.22,529

5. linia:
9. Nick Heidfeld (Niemcy/BMW Sauber) - 1.22,542
10. Nelson Piquet Jr (Brazylia/Renault) - 1.22,699

6. linia:
11. Rubens Barrichello (Brazylia/Honda) - 1.21,049
12. Kazuki Nakajima (Japonia/Williams) - 1.21,117

7. linia:
13. Jenson Button (Wielka Brytania/Honda) - 1.21,211
14. Timo Glock (Niemcy/Toyota) - 1.21,230

8. linia:
15. Nico Rosberg (Niemcy/Willliams) - 1.21,349
16. Sebastien Bourdais (Francja/Toro Rosso) - 1.21,724

9. linia:
17. David Coulthard (Wielka Brytania/Red Bull) - 1.21,810
18. Sebastian Vettel (Niemcy/Toro Rosso) - 1.22,108

10. linia:
19. Giancarlo Fisichella (Włochy/Force India) - 1.22,516
20. Adrian Sutil (Niemcy/Force India) - 1.23,224

11. linia:
21. Anthony Davidson (Wielka Brytania/Super Aguri) - 1.23,318
22. Takuma Sato (Japonia/Super Aguri) - 1.23,496



Onet.pl
GP Hiszpanii: mistrz świata najszybszy, niewielkie straty Kubicy           Dodane przez dnia kwiecień 25 2008 22:48:18 0 Komentarzy · 2252 Czytań
Robert Kubica, polski kierowca BMW Sauber, zajął 4. i 12. miejsca na treningach przed niedzielną Grand Prix Hiszpanii Formuły 1. Podczas obu sesji najszybszy był mistrz świata, Fin Kimi Raikkonen (Ferrari).



Podczas pierwszego treningu Kubica uzyskał czwarty czas. Polak przejechał 20 okrążeń pomiarowych. Kolega Kubicy z BMW Sauber - Nick Heidfeld uplasował się na 9. miejscu.

Najszybszy na pierwszym treningu był Kimi Raikkonen z Ferrari. Drugi był jego partner z zespołu Brazylijczyk Felipe Massa. Trzeci rezultat \"wykręcił\" kierowca McLarena Lewis Hamilton. Kubica stracił do najszybszego na treningu Raikkonena 0,919 s.

Drugi trening także wygrał mistrz świata. Z dobrej strony pokazali się obaj kierowcy Renault - drugi czas \"wykręcił\" niespodziewanie Nelson Piquet Jr, a trzeci Fernando Alonso.

Kubica uplasował się na 12. miejscu. Do Raikkonena stracił podczas drugiego treningu mniej niż przed południem - 0,853 s. Tuż przed Polakiem znalazł się Hamilton, a tuż za naszym rodakiem - Heidfeld.

Wyniki pierwszego treningu:

1. Kimi Raikkonen (Finlandia/Ferrari) - 1.20,649 (17 okrążeń)
2. Felipe Massa (Brazylia/Ferrari) - 1.20,699 (9)
3. Lewis Hamilton (Wielka Brytania/McLaren) - 1.21,192 (20)
4. Robert Kubica (Polska/BMW Sauber) - 1.21,568 (20)
5. Heikki Kovalainen (Finlandia/McLaren) - 1.21,758 (10)
6. Fernando Alonso (Hiszpania/Renault) - 1.21,933 (18)
7. Nelson Piquet Jr (Brazylia/Renault) - 1.21,936 (21)
8. David Coulthard (Wielka Brytania/Red Bull) - 1.22,118 (20)
9. Nick Heidfeld (Niemcy/BMW Sauber) - 1.22,278 (24)
10. Jenson Button (Wielka Brytania/Honda) - 1.22,638 (16)
11. Timo Glock (Niemcy/Toyota) - 1.23,002 (21)
12. Nico Rosberg (Niemcy/Willliams) - 1.33,003 (25)
13. Mark Webber (Australia/Red Bull) - 1.23,015 (14)
14. Jarno Trulli (Włochy/Toyota) - 1.23,141 (15)
15. Kazuki Nakajima (Japonia/Williams) - 1.23,153 (24)
16. Adrian Sutil (Niemcy/Force India) - 1.23,156 (22)
17. Giancarlo Fisichella (Włochy/Force India) - 1.23,193 (22)
18. Rubens Barrichello (Brazylia/Honda) - 1.23,353 (14)
19. Sebastien Bourdais (Francja/Toro Rosso) - 1.23,952 (15)
20. Sebastian Vettel (Niemcy/Toro Rosso) - 1.24,082 (15)
21. Takuma Sato (Japonia/Super Aguri) - 1.24,272 (14)
22. Anthony Davidson (Wielka Brytania/Super Aguri) - 1.25,068 (10)

Wyniki drugiego treningu:

1. Kimi Raikkonen (Finlandia/Ferrari) - 1.21,935 (38 okrążeń)
2. Nelson Piquet Jr (Brazylia/Renault) - 1.22,019 (38)
3. Fernando Alonso (Hiszpania/Renault) - 1.22,032 (26)
4. Kazuki Nakajima (Japonia/Williams) - 1.22,172 (35)
5. Felipe Massa (Brazylia/Ferrari) - 1.22,229 (32)
6. Mark Webber (Australia/Red Bull) - 1.22,238 (36)
7. Nico Rosberg (Niemcy/Willliams) - 1.22,266 (33)
8. David Coulthard (Wielka Brytania/Red Bull) - 1.22,289 (30)
9. Giancarlo Fisichella (Włochy/Force India) - 1.22,383 (38)
10. Adrian Sutil (Niemcy/Force India) - 1.22,548 (38)
11. Lewis Hamilton (Wielka Brytania/McLaren) - 1.22,685 (33)
12. Robert Kubica (Polska/BMW Sauber) - 1.22,778 (38)
13. Nick Heidfeld (Niemcy/BMW Sauber) - 1.23,130 (40)
14. Jarno Trulli (Włochy/Toyota) - 1.23,224 (34)
15. Jenson Button (Wielka Brytania/Honda) - 1.23,263 (34)
16. Heikki Kovalainen (Finlandia/McLaren) - 1.23,264 (8)
17. Rubens Barrichello (Brazylia/Honda) - 1.23,415 (31)
18. Sebastian Vettel (Niemcy/Toro Rosso) - 1.23,661 (35)
19. Sebastien Bourdais (Francja/Toro Rosso) - 1.23,684 (37)
20. Timo Glock (Niemcy/Toyota) - 1.23,883 (40)
21. Takuma Sato (Japonia/Super Aguri) - 1.25,110 (30)
22. Anthony Davidson (Wielka Brytania/Super Aguri) - 1.25,163 (31)


onet.pl
"Nietypowa sytuacja w BMW Sauber"           Dodane przez dnia kwiecień 25 2008 22:39:14 0 Komentarzy · 1907 Czytań
Dyrektor BMW Motorsport Mario Theissen wyjaśniał po piątkowej sesji treningowej, że zespół musiał zmagać się w piątek z niespotykaną sytuacją.





















Kiedy zaczęliśmy ewaluację opon zdaliśmy sobie sprawę, że dwie dostępne mieszanki opon są w zasadzie identyczne\" - mówił.

„To wyjątkowo niespotykane. Przeprowadziliśmy z tego powodu liczne długie przejazdy na obu mieszankach, żeby dowiedzieć się więcej. Jutro rano będziemy kontynuować ewaluację opon.\"


WP.pl
Kubica przymierza się do kolejnego podium           Dodane przez dnia kwiecień 19 2008 10:28:37 0 Komentarzy · 1864 Czytań
Kubica BarcelonaNasz jedynak w Formule 1 przymierza się do kolejnego miejsca na podium. Za tydzień wystartuje w Grand Prix Hiszpanii.

Po udanych startach w dwóch ostatnich wyścigach, w których Robert Kubica stawał na podium, testy w Barcelonie utwierdziły polskiego jedynaka w Formule 1, że w tym sezonie może być dobrze. Mimo że podczas jazd w tym tygodniu na Circuit de Catalunya naszego reprezentanta nie ominęły problemy techniczne, z optymizmem patrzy na czekające kierowców już za kilka dni Grand Prix Hiszpanii. - Myślę, że to będzie bardziej przewidywalny wyścig niż pierwsze trzy tego sezonu - stwierdził Robert Kubica. - Warunki są podczas tych zawodów kompletnie inne. Wszystkie zespoły znają tor w Barcelonie jak własną kieszeń, ponieważ mieliśmy tu wiele testów. Z tego powodu spodziewam się znacznie mniejszych różnic pomiędzy zespołami niż wcześniej. Każdy przyjedzie na pierwszą europejską Grand Prix w najwyższej formie. Przypuszczam, że wszystkie bolidy staną do rywalizacji ulepszone, a to oznacza, że i my musimy wydobyć maksimum możliwości z naszego F1.08. Jeżeli to się uda, a po ostatnich testach w Barcelonie jestem przekonany, że tak się stanie, ponownie będę się ścigał w czołówce. Moim celem jest dobry wynik i wywalczenie tylu punktów dla siebie i dla zespołu, jak to tylko możliwe. Z niecierpliwością oczekuje także najbliższego startu kolega Roberta Kubicy z zespołu BMW Sauber, Nick Heidfeld. Niemiec ustępuje pola w klasyfikacji generalnej tylko aktualnemu mistrzowi świata, Kimi Raeikkoenenowi, nie dziwi więc jego rozbudzony apetyt na kolejne punkty.

- Grand Prix Hiszpanii ma swoją niepowtarzalną atmosferę - powiedział Nick Heidfeld. - Wielka w tym zasługa fanów. Mimo że przejechałem podczas testów i wyścigów na tym torze setki okrążeń, Circuit de Catalunya nie znudził mi się. Tu często było tak, że ustawienia z testów nie sprawdzały się podczas wyścigowego weekendu. Mogło się tak dziać z powodu pogody lub warunków na torze, który podczas zawodów ściąga więcej gumy niż w czasie testów. Teraz wszystkich interesuje pytanie: jak dobre są nowe części, którymi zmodyfikowaliśmy F1.08. Sam jest bardzo ciekaw, czy zrobiliśmy większy postęp niż konkurencja. W każdym razie, jestem przeświadczony, że będziemy tak silni, jak w Australii, Malezji i Bahrajnie.

Oczekiwania względem obu kierowców BMW Sauber są dziś zupełnie inne niż przed rozpoczęciem sezonu. Trzy kolejne miejsca na podium i prowadzenie w klasyfikacji konstruktorów zobowiązują do walki o medalowe lokaty także w następnych wyścigach. - Wyścig w Barcelonie zawsze jest jakby drugą inauguracją sezonu - przestrzega szef szwajcarsko-niemieckiego zespołu, Mario Theissen, biorąc pod uwagę, że wcześniej nie wszyscy pokazali pełny potencjał. Wśród tych, którzy pokazali się z dobrej strony podczas ostatnich testów, jest Fernando Alonso. Najlepszy wynik w trzecim dniu jazd na torze w Barcelonie w tym tygodniu, rozbudził nadzieje fanów hiszpańskiego kierowcy na lepsze wyniki. Dwukrotny mistrz świata tonuje jednak te oczekiwania. - Ten dzień był udany - ocenił Fernando Alonso. - Jestem zadowolony z prac rozwojowych nad bolidem, ale nadal musimy go doskonalić, bo wygląda na to, że i rywale się poprawili. Trudno więc będzie nadal się do nich porównywać. Poczekajmy jednak do przyszłego tygodnia. Wtedy wszyscy będziemy mądrzejsi.

wp.pl
Testy: niegroźny wypadek Kubicy           Dodane przez dnia kwiecień 16 2008 20:46:17 0 Komentarzy · 2098 Czytań
3
Robert Kubica uzyskał czwarty czas dnia podczas testów na Circuit de Catalunya. Polak przejechał w środę 112 okrążeń, a dzień zakończył niegroźnym wypadkiem.

Kubica jeździł dziś na oponach typy \"slick\" (pozbawionych jakiegokolwiek bieżnika), które będą ponownie dozwolone w sezonie 2009. Podobnie jak większość ekip, BMW Sauber testowało również ustawienia bolidu zgodne z przyszłorocznym regulaminem. Na godzinę przed końcem sesji Polak z powodu problemów technicznych wypadł z toru na zakręcie numer 5 i \"zaparkował\" swój bolid w barierze z opon. Kierowcy nic się nie stało.

Kubica będzie jeździł również ostatniego dnia testów - w czwartek. BMW podobnie jak dziś zaplanowało pracę nad ustawieniami bolidu przed nadchodzącym GP Hiszpanii oraz nad ustawieniami zgodnymi z przyszłorocznymi regulaminem.

W środę za kierownicę Ferrari wrócił Michael Schumacher. Niemiec został zaproszony do udziału w testach przez włoską stajnię, aby pomóc w pracach nad przyszłorocznym bolidem. \"Schumi\" przejechał 83 okrążenia i wykręcił drugi czas dnia. Najszybszy był Fernando Alonso, który zadowolony jest z nowych rozwiązań aerodynamicznych w jego Renault R28.

Wyniki:

1. Fernando Alonso Renault 1.18,483 100 okr.
2. Michael Schumacher Ferrari 1.19,323 83 okr.
3. Adrian Sutil Force India 1.19,424 102 okr.
4. Robert Kubica BMW Sauber 1.19,785 112 okr.
5. Nico Rosberg Williams 1.19,841 65 okr.
6. Rubens Barrichello Honda 1.19,920 141 okr.
7. Lewis Hamilton McLaren 1.20,591 102 okr.
8. Sebastian Bourdais Toro Rosso 1.20,715 71 okr.
9. Mark Webber Red Bull 1.20,849 87 okr.
10. Jarno Trulli Toyota 1.20,867 90 okr.

Strona 1 z 2 1 2 >